W pięknych słowach...
modlitwa
L. Jerphagnon
Modlitwa o zaakceptowanie siebie
Póki byłem dzieckiem, Panie, tego nie wiedziałem.
Nie przypuszczałem, że można być znużonym samym sobą.
I stwierdzić, że się przegrało.
Dobrze poznałem pokusy. Rożne.
Ale ta jest, jak mi się wydaje, najsilniejsza:
Rzucić to wszystko... Rzucić?...
Więc marze: o zdrowiu bez porównania lepszym
niż mi przypadło w udziale;
o ciele silnym i pięknym;
o umyślę bardziej błyskotliwym;
wykształceniu znacznie pełniejszym
Bo inni...
Ich sytuacja życiowa jest lepsza, możliwości szersze.
Mają szanse, które mnie by się tak bardzo przydały,
ułatwienia, których mi życie odmówiło...

A może... Najwyższy już czas, by zacząć żyć?
Na sny może już trochę za późno?
Wiem. To, co niemożliwe, istnieć nie będzie nigdy.
Zrozumieć to, mój Boże, to już jest światło.
Zjawiło się tam, gdzie go nie oczekiwałem.
Więc marzenia skończone.
Pozostaje życie, które trzeba, warto pokochać.

Moje życie: zdrowa bieda, licha kariera
- normalny, przeciętny ludzki byt.
To wszystko, Panie chciałbym zaakceptować.
A przede wszystkim muszę zaakceptować siebie samego.
I znaleźć szczęście i wewnętrzną cisze: w działaniu, w życiu.
Tak jak potrafię. Pomóż mi w tym Panie.

Modlitwa za narzeczoną
Panie Jezu, proszę Cię za moją dziewczynę.
Błogosław jej i rozwiń w niej doskonałą, dojrzałą miłość.
Niech dobrze przygotuje się do roli żony i matki.
Daj, żeby była ze mną szczęśliwa
i aby mogła się na mnie oprzeć.
Dopomóż mi osłonić jej niewinność.
Nie dopuść, żebym ją kiedykolwiek skrzywdził.
Niech czuje się ze mną dobrze.
Pomóż mi doprowadzić ją lepszą
i piękniejszą duchowo do wiecznego szczęścia.
Chroń ją od próżności i wszelkich pokus.
Spraw, by mi była wierna
i żeby mnie kochała Twoją miłością.

Matko Najświętsza!
Przygotuj ją do życia w miłości.
Daj jej postawę ofiarną.
Niech będzie dobra,
niech niesie pomoc potrzebującym
i opiekuje się słabym i bezbronnym.
Odkryj przed nią cud macierzyństwa.
Naucz ją dbałości o nasz przyszły dom.
Niech w posłudze na rzecz rodziny
dostrzeże swoje najpiękniejsze powołanie.
Niech nie czuje się ograniczona
obowiązkami żony i matki,
lecz w wiernym ich wypełnianiu
odnajdzie swoje szczęście.
Spraw, żeby była cierpliwa, cicha i radosna,
aby umiała nieść pokój Boży
i łagodziła spory.
Niech naśladuje Ciebie Maryjo
i tak jak Ty wypełnia Boże plany.

Modlitwa za narzeczonego
Panie Jezu, postawiłeś na mej drodze człowieka,
któremu pragnę oddać moje serce
i z którym chcę na zawsze związać moje życie.
Czuwaj nad tym kochanym.
Broń go od niebezpieczeństw.
Spraw, aby w Tobie osiągnął swoją życiową dojrzałość.
Uczyń go prawym, mądrym i dobrym.
Daj mu serce mężne, aby nie obawiał się trudności,
lecz przełamywał je w Twoje Imię.
Daj mu siłę, aby miał silną wolę,
potrafił panować nad sobą i dobrze służyć rodzinie.
Uformuj w nim postawę ojcowską,
żeby znalazł szczęście w obdarowywaniu swoich najbliższych,
żeby nie szukał siebie, ale opiekował się tymi,
których mu powierzysz.
Uczyń go narzędziem Twojej Opatrzności.
Niech tak jak Ty opiekuje się słabymi i bezbronnymi.
Niech odważnie staje w obronie każdego poczętego życia.
Niech mnie i nasze dzieci prowadzi do Ciebie
drogą pięknej miłości.

Święty Józefie, Patronie mężczyzn!
Broń mego chłopca od pokus fałszywej męskości.
Naucz go opanowywać zmysłowość
i podporządkować ciało służbie prawdziwej miłości.
Naucz go kochać miłością czerpaną z Boga.
Chroń mego miłego przed alkoholizmem.
Spraw, bym się mogła bezpiecznie oprzeć na moim wybranym.
Naucz go obowiązkowości i troski o zakładany dom.
Niech tak jak Ty będzie jego opiekunem.
Niech będzie mu ze mną dobrze.
Spraw, aby mi był wierny,
żeby się potrafił oprzeć pokusie niewierności
i dotrzymał swoich przyrzeczeń.
Bądź mu pomocą i wspieraj go w każdej potrzebie.

Modlitwa optymisty
Dziękuję za:

- bałagan, który muszę posprzątać po imprezie,
bo to oznacza, że mam przyjaciół,

- podatki, które muszę zapłacić,
ponieważ to oznacza, że jestem zatrudniony,

- trawnik, który muszę skosić, okna, które trzeba umyć,
bo to oznacza, że mam dom,

- ubranie, które jest troszeczkę ciasne,
ponieważ to oznacza, że mam co jeść,

- cień, który patrzy, kiedy pracuję,
bo to oznacza, że jestem na słońcu,

- ciągłe narzekanie na rząd,
ponieważ to oznacza, że mamy wolność słowa,

- duży rachunek za ogrzewanie,
bo to oznacza, że jest mi ciepło,

- panią, która siedzi za mną w kościele i drażni swoim śpiewem,
ponieważ to oznacza, że słyszę,

- stosy rzeczy do prania i prasowania,
bo to oznacza, że moi ukochani są blisko,

- budzik, który odzywa się każdego ranka,
ponieważ to oznacza, że żyję,

- zmęczenie i obolałe mięśnie pod koniec dnia,
bo to oznacza, że byłem aktywny.

Modlitwa oddania
Panie, weź nareszcie życie moje w swoje ręce
i zrób z nim co zechcesz.
Oddaję się Twojej miłości,
nie odrzucając ani rzeczy trudnych,
ani tych przyjemnych, które przygotowałeś dla mnie.
Wystarczy mi Twoja chwała.
Wszystko, cokolwiek zaplanowałeś - jest dobre.
Wszystko jest m i ł o ś c i ą.

Jeżeli pozwolisz, że ludzie będą mnie chwalili,
nie będę się niepokoił,
Jeżeli pozwolisz, że mnie zwymyślają
- będę się niepokoił jeszcze mniej, nawet się ucieszę.
Jeśli ześlesz mi pracę - obejmę ją z radością
i stanie sie dla mnie odpoczynkiem,
ponieważ jest Twoją wolą.
A jeśli ześlesz mi odpoczynek
- będę odpoczywał w Tobie.

Tylko ocal mnie ode mnie samego.
Oddal mnie od mojej własnej, trującej potrzeby
zmieniania wszystkiego wokół,
od niemądrego działania,
od poruszania się dla samego ruchu,
przeinaczania wszystkiego, co Ty zrządziłeś.

Pozwól mi spocząć w Twojej woli i milczeć.
Wtedy światło Twojej szczęśliwości
ogrzeje we mnie życie.
Jej płomień będzie się palił w moim sercu
i świecił na Twoją chwałę.

Po to właśnie żyję.

Amen
Nie widzę drogi
Panie, Boże, nie mam pojęcia, dokąd podążam.
Nie widzę drogi przed sobą.
Nie mogę wiedzieć na pewno, gdzie ona się kończy.
Ani też nie znam rzeczywiście siebie
i fakt, że sądzę, iż spełniam Twoją wolę,
nie znaczy, że tak jest rzeczywiście.
Ale wierzę, że pragnienie podobania się Tobie
istotnie Ci się podoba.
I mam nadzieję, że pragnienie to
kryje się we wszystkim, co czynię.

Ufam także, że nigdy nie zrobię czegoś,
co by było niezgodne z tym pragnieniem.
Wiem również, że skoro tak postępuję,
Ty poprowadzisz mnie właściwą drogą,
chociaż mogę nic o tym nie wiedzieć.

Dlatego zawsze będę Ci ufał,
nawet choćby mi się wydawało,
że jestem zagubiony i w cieniu śmierci.

Nie będę się bał, bo Ty zawsze jesteś ze mną
i wśród niebezpieczeństw
nigdy nie zostawisz mnie samego.

Modlitwa wieczorna
Panie,
minął kolejny dzień mojego życia,
Tylko Ty znasz jego wartość.
Ja nie potrafię właściwie go ocenić.
Dlatego zwracam się do Ciebie.
Pragnę zrozumieć Twoje plany względem mnie.
Chcę sobie przypomnieć,
czego ode mnie oczekiwałeś
i odnaleźć moją wolność.
Zbieram się na odwagę,
aby powiedzieć Tobie i mnie:
"Dziś wezwałeś mnie po imieniu.
Pragnąłeś, abym wypełnił Twoją wolę.
Czy wsłuchałem się w nią uważnie?
Czy odpowiedziałem na Twoją miłość?"

Panie, wybacz mi.
Przeżyłem ten dzień zbyt mechanicznie
i nie pamiętam niczego.
Daj mi tę zdolność,
bym potrafił sobie przypomnieć,
aby moje dni nie uciekały jak woda,
nie rozwiewały się jak dym.

Daj mi łaskę życia w pełni, Panie,
ponieważ to Ty dałeś mi życie.
Spraw, abym żył w miłości do Ciebie,
aby moje uczucia nie były tak zmienne,
jak obłoki,
czy ciągnące się za wozem tumany kurzu,
które są igraszką wiatru.
Spraw, aby moje życie
nie było połowiczne, zużyte na próżno,
lecz aby dzień po dniu
zapisywało się w wiecznej Twojej miłości
Ostatnia aktualizacja: 17 listopada 2005
powered by 4proweb.net