O "Dzienniczku" słów kilka
Swoje notatki św. Faustyna prowadziła w latach 1934-1938. Podjęcie tego zadania polecił jej Pan Jezus i nie raz o tym przypominał. W sumiennym wypełnianiu pracy utwierdzali ją dwaj kolejni spowiednicy - ks. Michał Sopoćko w Wilnie i ks. Józef Andrasz w Krakowie - oraz przełożone Zgromadzenia. Siostra Faustyna zapełniła notatkami sześć zeszytów. Nie przypuszczała, że kiedyś te zapiski doczekają się publikacji.
Dzienniczek jest zapisem życia wypełnionego ciężką pracą i zmaganiami z wyniszczającą chorobą. Przede wszystkim jednak jest świadectwem bogatego życia duchowego zakonnicy, która notowała w nim słowa objawione jej przez Jezusa, wizje nieba, Trójcy Świętej, częste spotkania z Niepokalaną, Dzieciątkiem Jezus, aniołami i świętymi. Niektórym swoim uczuciom do Boga autorka nadała formę wierszowaną. Opisy faktów przeplecione są modlitwami.
Dzienniczek jest zapisem życia wypełnionego ciężką pracą i zmaganiami z wyniszczającą chorobą. Przede wszystkim jednak jest świadectwem bogatego życia duchowego zakonnicy, która notowała w nim słowa objawione jej przez Jezusa, wizje nieba, Trójcy Świętej, częste spotkania z Niepokalaną, Dzieciątkiem Jezus, aniołami i świętymi. Niektórym swoim uczuciom do Boga autorka nadała formę wierszowaną. Opisy faktów przeplecione są modlitwami.
Komunia Święta
Dziś po Komunii św. powiedział mi Jezus, jak bardzo pragnie przychodzić do serc ludzkich. - Pragnę jednoczyć się z duszami ludzkimi; rozkoszą moją jest łączyć się z duszami. Wiedz o tym, córko moja, [że] kiedy przychodzę w Komunii św. do serca ludzkiego, mam ręce pełne łask wszelkich i pragnę je oddać duszy, ale dusze nawet nie zwracają uwagi na mnie, pozostawiają mnie samego, a zajmują się czym innym. O, jak mi smutno, że dusze nie poznały Miłości. Obchodzą się ze mną jak z czymś martwym. (Dz. 1385)
Każdego poranku w czasie rozmyślania gotuję się do walki na cały dzień, a Komunia św. jest mi zapewnieniem, że zwyciężę, i tak bywa. Lękam się dnia, w którym nie mam Komunii św. Ten Chleb mocnych daje mi wszelką siłę do prowadzenia tego dzieła i mam odwagę do pełnienia wszystkiego, czego żąda Pan. Odwaga i moc, która jest we mnie, nie jest moja, ale Tego, który mieszka we mnie - jest Eucharystia. (Dz. 91)
Cała moc moja jest w Tobie, Chlebie żywy. Trudno by mi było przeżyć dzień, gdybym nie była u Komunii św. On jest tarczą moją; bez Ciebie, Jezu, nie umiem żyć. (Dz. 814)
Wszystko, co we mnie dobrego jest - sprawiła to Komunia św., jej wszystko zawdzięczam. Czuję, że ten święty ogień przemienił mnie całkowicie. O, jak się cieszę, że jestem mieszkaniem dla Ciebie, Panie; serce moje jest świątynią, w której ustawicznie przebywasz... (Dz. 1392)
Dodano: 29 grudnia 2005
